Nie udało się dotąd ustalić, kiedy parafia w Kraszewicach otrzymała pierwsze dzwony, które zostały zarekwirowane przez Niemców podczas I wojny światowej. Wiadomo jednak, że w 1927 roku, dzięki staraniom wójta gminy Skrzynki i prezesa Dozoru Kościelnego Stanisława Jaszczyńskiego, zakupiono nowe dzwony.
Podczas II wojny światowej parafia ponownie poniosła dotkliwe straty. Po aresztowaniu proboszcza ks. Franciszka Strugały w 1941 roku kościół zamknięto, ograbiono i sprofanowano, a także urządzono w nim obóz dla ludności żydowskiej. W czasie okupacji utracono również dzwony kościelne, zarekwirowane przez Niemców na potrzeby wojenne.
Po zakończeniu wojny odbudowę życia religijnego podjął ks. Stanisław Sapota, który przybył do Kraszewic 1 marca 1945 roku. Dzięki ofiarności parafian stopniowo uzupełniano wyposażenie świątyni. Jednym z najważniejszych przedsięwzięć był zakup nowych dzwonów odlanych we Wrocławiu w 1946 roku. Otrzymały one imiona „Piotr i Paweł” oraz „Józef”, nawiązując do tradycji wcześniejszych dzwonów utraconych w czasie wojny.
Ich fundacja stanowiła symbol odrodzenia parafii po wojennych zniszczeniach i nawiązywała do tradycji wcześniejszych dzwonów utraconych podczas okupacji.