Nowa publikacja - Ślad na żeliwie. Jan Kanty Wierzbicki (1787-1826)
Strony
- Od autora
- Biblioteczka Szkiców historycznych
- Publikacje na Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej
- Artykuły w Kwartalniku "Ostrzeszowska Kultura"
- Publikacje na portalu Regionalia Ziemi Łódzkiej
- Artykuły o tematyce historycznej
- Zestawienie ważniejszych artykułów
- Moje artykuły na portalu dzieje.pl
- Publikacje na Academia.edu
- Projekty historyczne
- Nagrody i wyróżnienia
- Laureaci konkursów historycznych
- Dzieje Kuźnicy Grabowskiej
- 150. rocznica powstania styczniowego
- Zbrodnia Katyńska wpisana w historię Kuźnicy Grabowskiej
- 60 lat Drużyny Harcerskiej
- Pamięci autora „Elementarza”
- Pamięci Stanisława Sumy (1.09.2016)
- Rys historyczny parafii Kraszewice
- 150 lat parafii Kraszewice w obiektywie
- Krzyże i kapliczki przydrożne w parafii Kraszewice 1976
- Poczet proboszczów i wikariuszy parafii Kraszewice
- Dzieje Kraszewic
- 45. rocznica Nawiedzenia Matki Bożej w Kraszewicach (22.08.1979)
- Kuźnicka jubilatka im. Kardynała Karola Wojtyły
- Spuścizna kulturowa Leona Nalepy
- Lekcja Wolności - 2014
- Spis ludności Parafii Kraszewice w latach 1790 - 1791
- Zabytki naszego regionu
- Mieszkańcy naszego regionu na archiwalnej fotografii
- Cyfrowe Archiwum Dokumentacji Regionalnej
- Organizacje strzeleckie naszego regionu w II Rzeczpospolitej
- Nasz region (1935) w "Informatorze wieluńskim" - w...
- Baza polecanych linków i literatury
- Dzieje parafii Czajków
- Dzieje Czajkowa i okolic
- Poczet proboszczów i wikariuszy parafii Czajków
- Indeksacja metryk parafii Kraszewice 1808-1867
- Kraszewickie i giżyckie nagrobki z historią
- Kapliczki parafii Czajków 2010
- Etymologia nazwiska Krzywaźnia
- Szlacheccy przodkowie z okresu XVII- XIX wieku
- Czajków na stronach CDEW
- Galeria moich przodków
- Biogramy (wybrane)
- 100 lat parafii Czajków (1919-2019)
- Huta szkła w Jeziorkach
- Na powstańczym szlaku 1863 w Kuźnicy Grabowskiej
- Żródła do dziejów parafii Kraszewice
- Zródła do dziejów Kraszewic
- Odsłonięcie tablicy gen. Andersa
- Filmoteka i audioteka regionalna
- Wystawa godła polskiego
- 100 lat w służbie społeczeństwu
- Dawny Czajków i okolice
- Dzieje Rojowa
- Krypty rojowskiego kościoła
- Kapliczki parafii Kraszewice 2001-2010
- Opracowania p. Stanisława Jeziornego
- Wojenne losy rodziny Janasów
- Wirtualny przewodnik po zabytkach kościoła w Kraszewicach
- Pamiątki po bohaterach Monte Cassino
- Dwudziestolecie miedzywojenne
- Kraszewice na stronach CDEW
- Dawne Kraszewice
- Stare mapy regionu
- Kraszewice w przedwojennej prasie
- Męczennicy Dachau
- Genealogia na skróty
- W hołdzie żołnierzom wojny obronnej 1939
- Odsłonięcie pomnika w Kuźnicy Grabowskiej 2009
- Powojenna Kuźnica Grabowska w kolorze
- Przedwojenna Kuźnica Grabowska w kolorze
- Kuźnica Grabowska w przedwojennej prasie
- Jan Zabłocki - wójt kolonii Augustynów
- Uczniowski Klub Sportowy Łużyca (1995-2010)
- 105. rocznica Odzyskania Niepodległości - relacja fotograficzna
- Regionaliści naszych stron - mały słownik biograficzny
- Bibliografia historii Kuźnicy Grabowskiej
- Ostrzeszowska Kultura - kwartalnik regionalny
- 45. rocznica Nawiedzenia Matki Bożej w Czajkowie
- Upamiętnienie bohaterów bitwy o Monte Cassino z Kuźnicy Grabowskiej
- Historia regionu na starych zdjęciach
- Proboszczowie parafii Giżyce
12 września 2026
4 września 2026
25. rocznica śmierci s. Eleonory Ciomek
W najbliższych dniach przypada 25. rocznica śmierci s. Eleonory Ciomek, z urodzenia kraszewiczanki, należącej do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo – szarytek. Nazwa ta wywodzi się od francuskiego słowa charité, oznaczającego miłosierdzie. I właśnie to miłosierdzie s. Eleonora niosła przez całe swoje życie – swoim wychowankom, podopiecznym, a także osobom internowanym w okresie stanu wojennego.
Szczególne miejsce w jej działalności zajmowała troska o zachowanie pamięci o ks. Franciszku Strugale. To właśnie ta wspólna troska połączyła mnie z s. Eleonorą, choć nigdy nie miałem okazji poznać jej osobiście.
Wspomnienie o s. Eleonorze jest więc również opowieścią o ludziach, którzy swoją codzienną pracą, wrażliwością i troską o innych pozostawili trwały ślad w pamięci kolejnych pokoleń.
Przygotowane publikacje uzupełniają materiały archiwalne, wspomnienia oraz ikonografia, pozwalające bliżej przyjrzeć się jej życiu, działalności i ludziom, których spotkała na swojej drodze.
S. Eleonora Ciomek (1931-2001) w 25. rocznicę śmierci - Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa
29 sierpnia 2026
Józef Oxiński w Towarzystwie Wzajemnej Pomocy Uczestników Powstania Polskiego 1863/64
Losy uczestników powstania styczniowego nie zakończyły się wraz z upadkiem walk w 1864 roku. Wielu powstańców, którzy po klęsce powstania znaleźli się na emigracji lub na terenie innych zaborów, przez lata zmagało się z trudną sytuacją materialną. Szczególnie dotyczyło to tych, którzy po wydarzeniach 1863–1864 roku osiedlili się w Galicji, pozostając często bez stałego źródła utrzymania.
Właśnie z myślą o takich osobach powstało Towarzystwo Wzajemnej Pomocy Uczestników Powstania Polskiego 1863/64 r. Była to organizacja o charakterze samopomocowym, działająca w Galicji, której celem było niesienie pomocy byłym powstańcom – zarówno materialnej, jak i niematerialnej. Towarzystwo skupiało uczestników powstania, którzy po jego upadku znaleźli się w trudnym położeniu i potrzebowali wsparcia.
Do grona członków Towarzystwa należał również Józef Oxiński, jeden z uczestników powstania styczniowego. Jak wynika z zachowanej dokumentacji, 22 lutego 1889 roku został przyjęty do Towarzystwa w charakterze członka czynnego.
Informacja ta ma szczególne znaczenie biograficzne. Pokazuje bowiem, że ćwierć wieku po upadku powstania styczniowego Józef Oxiński nadal pozostawał związany ze środowiskiem jego uczestników. Towarzystwo było nie tylko instytucją pomocy, ale także formą podtrzymywania więzi pomiędzy dawnymi powstańcami i świadectwem pamięci o wydarzeniach 1863/64 roku.
Dla Józefa Oxińskiego rok 1889 był więc kolejnym ważnym momentem w jego powstańczej biografii – tym razem już nie na polu walki, lecz w środowisku ludzi, których połączyły wspólne doświadczenia powstania styczniowego.
22 lutego 1889 r. – Józef Oxiński zostaje członkiem czynnym Towarzystwa Wzajemnej Pomocy Uczestników Powstania Polskiego 1863/64 r.
Skany dzięki uprzejmości p. Marcina Niewaldy
https://powstanie.okiem.pl
[Ogłoszenie] : [Inc.:] Towarzystwo Wzajemnej Pomocy uczestników powstania polskiego z roku 1863/4 r. [Ogłoszenie] : [Inc.:] Towarzystwo Wzajemnej Pomocy uczestników powstania polskiego z roku 1863/4 r. - Treść publikacji - Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa
Tragiczna śmierć Jana Trzaski – kontrolera poczty granicznej w Kraszewicach
W przedwojennej historii Kraszewic odnajdujemy wiele drobnych, prasowych wzmianek, które pozwalają dziś odtworzyć nie tylko wydarzenia, lecz także losy ludzi związanych z miejscowością. Jedną z nich jest wspomnienie pośmiertne poświęcone Janowi Trzasce, pracownikowi administracji granicznej, który zmarł po długiej i ciężkiej chorobie.
Kontroler poczty granicznej w Kraszewicach
Jan Trzaska pełnił funkcję kontrolera poczty granicznej w Kraszewicach, a więc pracował w miejscu szczególnie istotnym dla funkcjonowania ówczesnej granicy państwowej. W artykule zaznaczono, że jego stanowisko znajdowało się „naprzeciw Komory Celnej w Podgrabowie”.
Kraszewice, położone w bezpośrednim sąsiedztwie granicy, były w tym okresie miejscem, gdzie koncentrował się ruch związany z kontrolą graniczną, pocztą oraz wymianą handlową. Praca osób zatrudnionych w służbach granicznych wymagała więc odpowiedzialności i codziennego kontaktu zarówno z mieszkańcami okolicy, jak i osobami przekraczającymi granicę.
Śmierć w wieku zaledwie 32 lat
Jak informuje nekrolog, Jan Trzaska zmarł 13. dnia miesiąca po długiej i ciężkiej chorobie. Miał zaledwie 32 lata. Jego śmierć była szczególnie bolesna dla najbliższych, ponieważ pozostawił żonę oraz troje małych dzieci.
Autor wspomnienia nie ograniczył się jednak do podania informacji o śmierci. Przedstawił Jana Trzaskę jako człowieka, który cieszył się dużym szacunkiem zarówno w środowisku zawodowym, jak i wśród mieszkańców okolicy.
Podkreślono jego religijność oraz przywiązanie do zasad wiary. Był przedstawiany jako wzorowy mąż i ojciec, gorliwy urzędnik, serdeczny przyjaciel oraz człowiek szlachetny i wrażliwy na potrzeby innych.
„Liczny orszak pogrzebowy”
O tym, jak dużym szacunkiem cieszył się zmarły, miała świadczyć jego ostatnia droga. W pogrzebie uczestniczyli nie tylko członkowie rodziny i znajomi, lecz także liczni urzędnicy oraz mieszkańcy okolicy.
Autor wspomnienia zwraca uwagę na wyjątkowo liczny orszak pogrzebowy, widząc w nim świadectwo żalu całej lokalnej społeczności. Śmierć młodego urzędnika była bowiem stratą nie tylko dla jego rodziny, ale również dla środowiska, w którym przez lata pracował i żył.
Szczególnie przejmująco brzmi końcowa część tekstu, w której autor zwraca uwagę na pozostawioną przez Jana Trzaskę rodzinę. Młoda wdowa i troje dzieci zostały bez męża i ojca, a ich sytuacja musiała budzić współczucie mieszkańców Kraszewic i okolic.
Świadectwo życia Kraszewic sprzed lat
Ten krótki prasowy nekrolog jest dziś cennym źródłem do poznania historii Kraszewic. Nie tylko utrwala pamięć o Janie Trzasce, ale także pokazuje funkcjonowanie miejscowości jako ośrodka związanego z ochroną i obsługą granicy państwowej.
Jest również świadectwem ówczesnych relacji społecznych. Z tekstu wyłania się obraz niewielkiej społeczności, w której śmierć młodego, szanowanego urzędnika była wydarzeniem dotykającym szerokiego grona mieszkańców.
Dla współczesnego czytelnika szczególnie poruszający pozostaje fakt, że za krótką prasową notatką kryje się historia 32-letniego człowieka, jego żony i trojga małych dzieci. Dzięki zachowanej wzmiance możemy dziś przywrócić pamięci Jana Trzaskę – jednego z urzędników związanych z przedwojennymi Kraszewicami i tutejszą granicą.
Czajków ponownie samodzielną gminą (1982). „Powinno ubyć trosk”
W 1982 roku Czajków ponownie stał się samodzielną gminą. Było to zwieńczenie trwających około dziesięciu lat starań miejscowych działaczy i mieszkańców, którzy nie pogodzili się z wcześniejszymi zmianami administracyjnymi.
W 1972 roku Czajków utracił możliwość samodzielnego rozstrzygania o własnych sprawach. Początkowo planowano włączenie miejscowości do gminy Kuźnica Grabowska, czemu mieszkańcy zdecydowanie się sprzeciwili. Ostatecznie zarówno Czajków, jak i Kuźnica Grabowska znalazły się w granicach gminy Grabów. Jak zauważa autor artykułu, w ten sposób powstała największa gmina w ówczesnym województwie kaliskim i jedna z największych w kraju.
Reaktywowanie gminy nastąpiło po dziesięciu latach oczekiwania i zabiegów. Nowa jednostka administracyjna obejmowała około 7000 hektarów, z czego około 3000 ha stanowiły użytki rolne. Zamieszkiwało ją 3043 mieszkańców. Charakterystycznym elementem krajobrazu były rozległe kompleksy leśne, zajmujące około 42 procent powierzchni gminy. Na licznych stawach funkcjonowało Państwowe Gospodarstwo Rybackie „Królewskie”, zajmujące się hodowlą karpia.
Nowe władze gminy otrzymały do dyspozycji dawny budynek Gromadzkiej Rady Narodowej. W pobliżu znajdował się ośrodek zdrowia, w którym pracowało dwóch lekarzy. We wrześniu 1982 roku powołano również Zbiorczą Szkołę Gminną. Czajków posiadał już wówczas dobrze wyposażoną bazę Gminnej Spółdzielni, placówki handlowe i gastronomiczne oraz własną piekarnię. W każdej z sześciu wsi sołeckich działało kółko rolnicze zapewniające rolnikom obsługę techniczną.
Pierwszym naczelnikiem reaktywowanej gminy został Jerzy Łuszczek. Jego pierwsze dni urzędowania wypełniły rozmowy z mieszkańcami. Już pierwszego dnia przyjął 15 interesantów, którzy zgłaszali sprawy związane m.in. z rolnictwem, meldunkami i opieką społeczną. Rozmawiano także z osobami zainteresowanymi pracą w Urzędzie Gminy.
Przed nowym naczelnikiem i mieszkańcami stało jednak wiele problemów. Szczególnie pilne były kwestie dróg, wodociągów, komunikacji i rozwoju infrastruktury. Łuszczek zapowiadał, że będzie zabiegał o pomoc i środki finansowe na szczeblu wojewódzkim, jednocześnie licząc na aktywność samych mieszkańców.
W artykule mocno wybrzmiewa przekonanie, że odzyskanie własnej administracji powinno oznaczać również większą odpowiedzialność mieszkańców za rozwój miejscowości. Autor zwraca uwagę, że gmina była najmniejszą jednostką tego typu w województwie, dlatego jej możliwości finansowe były ograniczone. Nadzieję wiązano więc także z czynami społecznymi i zaangażowaniem mieszkańców.
Artykuł opublikowany pod znamiennym tytułem „Powinno ubyć trosk” jest dziś interesującym świadectwem pierwszych dni samodzielności Czajkowa. Pokazuje nie tylko administracyjne odtworzenie gminy, ale również stan miejscowej infrastruktury, organizację życia społecznego i gospodarczego oraz oczekiwania mieszkańców u progu lat 80.
28 sierpnia 2026
Głuszyna w II połowie XVI wieku
57 k. 46v.-47 Kraków,
20 stycznia 1588
Król, za wstawiennictwem pewnych doradców, potwierdza prawa Wawrzyńca Rostogi do posiadania i użytkowania kuźnicy zwanej Głuszyna w dzierżawie grabowieckiej. Rostoga zobowiązany jest płacić określony czynsz dzierżawcy grabowieckiemu. Kuźnica wróci po śmierci dzierżawcy do dyspozycji monarchy dopiero po spłacie sum na niej ciążących. jęz. łac
Źródło: Księga wpisów podkanclerzego Wojciecha Baranowskiego MK 134 z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie 1587-V 1588, t. III, pod redakcją Wojciecha Krawczuka, Kraków 2004
24 sierpnia 2026
Pierwszy targ w Kraszewicach (1898)
W 1898 roku na łamach prasy ukazała się krótka, ale niezwykle interesująca informacja o targach w Kraszewicach. Jak pisano, wieś położona „między Kaliszem a Wieluniem” otrzymała właśnie możliwość organizowania regularnych targów, na co mieszkańcy od dawna oczekiwali.
Pierwszy targ odbył się 17 maja 1898 roku i – jak relacjonował autor podpisujący się „Parafjanin” – zgromadził wielu ludzi, choć do Kraszewic przybyli przede wszystkim miejscowi gospodarze oraz kupcy z najbliższej okolicy. Powodem była zapewne nie tylko odległość od większych miast, ale również obowiązująca wówczas zasada, że targi w Kraszewicach odbywać się będą tego samego dnia co targi w pobliskim Grabowie.
Nie zabrakło jednak zboża, żywego dobytku ani drobnego handlu. Gospodynie przybyły ze swoimi wyrobami, a szczególne uznanie autora zdobyły ich „wytwory gospodarstwa kobiecego”. Wśród uczestników pierwszego targu wymieniono m.in. Józefa Golanowskiego, Pawła Bedkę i Jana Wójcika, a także miejscowego proboszcza, ks. kanonika Gutmanowi, któremu przypisywano znaczne zasługi w doprowadzeniu do utworzenia targów.
Od tej pory targi miały odbywać się stale, dwa razy w miesiącu – we wtorek po 13. dniu każdego miesiąca.
Ta krótka prasowa notatka pozwala zajrzeć do Kraszewic sprzed ponad wieku i zobaczyć wieś, która właśnie zyskiwała nowe znaczenie jako lokalny ośrodek handlu i spotkań mieszkańców całej okolicy.
Dziękuje p. Magdalenie Jeziornej za podzielenie się materiałem

Żródło: Gazeta Świąteczna nr 908 z 29 maja 1898