Stanisław Jaszczyński, wójt gminy Skrzynki z siedzibą w Kraszewicach oraz prezes Dozoru Kościelnego parafii kraszewickiej, należał do grona najbardziej zasłużonych działaczy lokalnych okresu międzywojennego. Trwałym świadectwem jego zaangażowania była fundacja nowych dzwonów kościelnych w 1927 roku, które zastąpiły dzwony zarekwirowane przez władze niemieckie podczas I wojny światowej. Dzięki staraniom Stanisława Jaszczyńskiego ich głos ponownie rozbrzmiał nad Kraszewicami, stając się symbolem odrodzenia życia parafialnego po latach wojennych strat.
Wybuch II wojny światowej przyniósł parafii w Kraszewicach ciężkie doświadczenia. W 1939 roku okupacyjne władze niemieckie aresztowały proboszcza ks. Franciszka Strugałę, podobnie jak wielu duchownych z powiatu wieluńskiego. Następnie został on osadzony w obozie koncentracyjnym Dachau, gdzie zmarł 2 kwietnia 1943 roku. Po jego aresztowaniu kościół zamknięto i zapieczętowano. Świątynia została ograbiona z wyposażenia, a Najświętszy Sakrament sprofanowano, rozsypując konsekrowane Hostie od ołtarza aż do zakrystii.
Pod koniec wojny Niemcy urządzili w kościele obóz dla ludności żydowskiej, której przez ponad dwa miesiące nie pozwalano na kontakt ze światem zewnętrznym. Po wywiezieniu więźniów świątynię ponownie zamknięto. W okresie okupacji parafia poniosła także straty materialne, wśród których znalazły się dzwony kościelne, zarekwirowane na potrzeby wojenne.
Po zakończeniu działań wojennych dekretem biskupa częstochowskiego Teofila Kubiny administratorem parafii został mianowany ks. Stanisław Sapota, który przybył do Kraszewic 1 marca 1945 roku. Rozpoczął on dzieło odbudowy życia religijnego i wyposażenia świątyni. Po uprzątnięciu wnętrza kościoła wznowiono regularne nabożeństwa, choć początkowo parafia borykała się z ogromnymi brakami. W Wielkim Poście 1945 roku wystawienie Najświętszego Sakramentu przy Grobie Pańskim odbywało się w drewnianej monstrancji wykonanej przez miejscowego stolarza Saganowskiego, melchizedech sporządzono z łuski pocisku, puszka do Komunii Świętej była szklana, a kielich wykonano z przerobionego lichtarza.
Dzięki ofiarności parafian stopniowo uzupełniano wyposażenie kościoła, zakupując nowe szaty i naczynia liturgiczne oraz komplet ławek. Szczególnie ważnym wydarzeniem było nabycie w 1946 roku dwóch nowych dzwonów odlanych we Wrocławiu, które otrzymały imiona „Piotr i Paweł” oraz „Józef”. Ich fundacja stanowiła symbol odrodzenia parafii po wojennych zniszczeniach i nawiązywała do tradycji wcześniejszych dzwonów utraconych podczas okupacji.